Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]
Winiarnia… Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej […]

Winiarnia…

Dzisiejszy dzień w rodzimym Multimedia Productions był klasycznym dniem „pojemnościowym”. To taki dzień, kiedy rozpiętość spraw którymi się zajmowałem sięgał biegunów dziedzin mających mało wspólnego ze sobą. Od finalizowania dużej strony instytucji samorządowej (spotkanie robocze), poprzez CSR klienta przemysłowego, gdzie koordynuję pomoc dla kilku domów dziecka rozsianych po całej Polsce, po planowanie eventów letnich firmy kosmetycznej. Ale na deser, a nawet w nagrodę po zakończeniu tego wszystkiego mogłem pojechać na zdjęcia do Multimediowego klienta. Winiarnia. Nowy lokal w Sopocie. Lubię zdjęcia wnętrz, ale to było wyjątkowo trudne. Bardzo kameralny lokal, z masą różnych świateł. Naliczyłem w nim co najmniej pięć grup świateł o różnej temperaturze barwowej, które mieszając się ze sobą tworzą miły klimat wnętrza ale równocześnie doprowadzają do obłędu fotografa. Nie pokaże wnętrz w całości, ale kilka detali mogę  🙂